Biała wstążka

Michael Haneke za film Biała wstążka otrzymał Złotą Palmę na festiwalu w Cannes. Nie muszę chyba wspominać, jakim prestiżem cieszy się ta nagroda. Podobno jednak najnowszy film austriackiego reżysera nie zalicza się do najlepszych jego dzieł. Podobno - bo innych niestety nie widziałem. Na szczęście jednak Biała wstążka ma opinię prequela innych filmów Hanekego, dlatego obejrzenie jej nie powinno popsuć mi wrażeń płynących z pozostałych jego filmów.

Haneke z lodowatym dystansem pokazuje nam narodziny zła. Nie znamy miasteczka sprzed wydarzeń opisanych w filmie, ale reżyser sugeruje nam, że była to spokojna i harmonijna wspólnota. Jednak pierwsze kadry filmu pokazują nam początki metamorfozy małego miasteczka. Metmorfozy w oazę metodycznego okrucieństwa, zła wykańczającego psychicznie wszystkich mieszkańców.

Seria niewyjaśnionych wydarzeń: wypadek miejscowego doktora, zagadkowa śmierć chłopki, okrutne okaleczenia dzieci sprawiają, że mieszkańcy zaczynają ze strachem oglądać się za siebie, a niektórzy z nich nie wytrzymują atmosfery nieuchronnej tragedii. Widzowi również udziela się ten nastrój - ja sam, oglądając obraz Hanekego, poczułem się przygnieciony ilością okropieństw, które spadały na obywateli miasteczka. Odczułem też niepokój, jaki Haneke chciał wywołać postaciami dzieci - symboli niewinności, bezbronności, a jednak kompletnie znieczulonych i sterowanych nienawiścią. To w nich reżyser upatruje źródła zła, a raczej - jego ujścia.

Bo prawdziwym źródłem zła są dorośli. To ich skostniałe zasady, bezduszny rygor, który każe im traktować dzieci, jak żołnierzy, sprawia, że latorośle pragną sprawiedliwości. Pragną wynagrodzenia krzywd; tego, by dorośli zostali ukarani, jak one. Klara i Martin, filmowe dzieci pastora, tylko na pozór bezspornie godzą się na wszelkie kary i poniżenia. W głowie obmyślają plan, jak zemścić się za cierpienia, których doznają. Zemścić się na dorosłych, którzy zapomnieli, jak to jest być dzieckiem.

Te same dzieci trzydzieści lat później będą denuncjować, pluć, knuć i przyglądać się masowym egzekucjom na Żydach i Polakach. A wszystko zaczęło się w pewnym małym protestanckim miasteczku w północnych Niemczech...



Biała wstążka (Das weisse band - Eine deutsche Kindergeschichte); premiera: 21.05.09; reżyseria: Michael Haneke; scenariusz: Michael Haneke; obsada: Christian Friedel, Leonie Benesch, Burghard Klaussner, Leonard Proxauf, Maria-Victoria Dragus, Ulrich Tukur, Rainer Bock

Komentarze