Zero

Będzie krótko. Paweł Borowski nakręcił film bardzo sprawnie zmontowany, znakomicie zagrany, estetycznie nienaganny. Podobno są analogie do Altmana. Reżyser zebrał w tym filmie dziesiątki najlepszych ostatnio polskich aktorów. I, niestety, tytuł okazał się proroczy.

Są w tym obrazie momenty mocne, jak wtedy, gdy przekonujemy się, że woreczek kasztanów - prezent od niewinnego dziecka - może stać się przyczyną tragedii. Albo wtedy, gdy do kolejnej tragedii doprowadza nienawiść w rodzinie. Ale to film o niczym. Niby dużo się tu dzieje, a nie dzieje się nic. Czy to miał w planie reżyser, nadając tytuł swojemu filmowi? Wątpię. Tytułowe zero to prawdopodobnie ostateczny stan posiadania bohatera każdego z epizodów. To również ilość emocji, jakie wywołuje ten film. Spektakularna porażka.



Zero; premiera: 23.10.09; scenariusz i reżyseria: Paweł Borowski; obsada: Robert Więckiewicz, Roma Gąsiorowska, Przemysław Bluszcz, Marian Dziędziel, Cezary Kosiński, Andrzej Mastalerz, Aleksandra Popławska

Komentarze