Transformers 3

Są czasem serie, których kontynuacji wolelibyśmy nie widzieć, których twórcom brakuje pomysłów na utrzymanie zainteresowania widzów, nie wspominając o ożywieniu filmowej sagi. W czerwcu tego roku, za sprawą trzeciej części cyklu, do grona takich właśnie serii dołączyli Transformers.

Nie oczekujcie ode mnie rozległej krytyki filmu Michaela Baya. Trudno bowiem pisać o produkcji, którą tak naprawdę widziało się trzecie raz. I choć Transformers 3 widziałem po raz pierwszy, to niemożliwym wydaje się odróżnienie tej części sagi od dwóch poprzednich. Shia LaBeouf znowu ratuje świat ramię w ramię z Optimusem Prime, zwariowany John Turturro ponownie tworzy element komiczny fabuły, a Autoboty - i nie sądzę, bym psuł komuś zabawę - raz jeszcze zatriumfują nad Deceptikonami.

W ramach nowości wylansowana w dwóch pierwszych odsłonach Megan Fox została zastąpiona jeszcze gorszą - w co trudno uwierzyć - aktoreczką, a w zasadzie modelką, Rosie Huntington-Whiteley. Jedynym jej zadaniem w filmie było prawdopodobnie pokazywanie ust, będących antyreklamą botoksu, oraz wprowadzanie egzotyki w postaci nadmiernie wyeksponowanego brytyjskiego akcentu.

Zatrudnienie plastikowej lalki dla napompowanych hormonami nastolatków jestem w stanie zrozumieć, ale kto wyjaśni mi sens zaangażowania do tego filmu niemal wszystkich ulubionych aktorów braci Coen? Do Johna Turturro dołączyła bowiem Frances McDormand i John Malkovich, a ich występ pasuje do całości niczym przysłowiowy kwiatek do kożucha. Czyżby dwójka coenowskich klasyków aż tak mocno odczuła kryzys?

Naturalnie spece od efektów specjalnych dowiedli raz jeszcze, że są najlepsi w swojej branży, doprowadzając animację Transformersów niemal do perfekcji. Tylko jak długo jeszcze można przyklaskiwać komputerowym inżynierom za wtórną robotę? Przecież to wszystko już było.

Nie to jest jednak najgorsze. Prawdziwie przeraża mnie fakt, że wytwórnia Paramount i Hasbro zapowiedziały już dwie kolejne części sagi o autokosmitach. Niech Optimus Prime ma nas w opiece.



Tytuł: Transformers 3
Tytuł oryginalny: Transformers: Dark of the Moon
Premiera: 23.06.2011
Reżyseria: Michael Bay
Scenariusz: Ehren Kruger
Zdjęcia: Amir M. Mokri
Muzyka: Steve Jablonsky
Obsada: Shia LaBeouf, Josh Duhamel, John Turturro, Rosie Huntington-Whiteley, Tyrese Gibson, Patrick Dempsey, Frances McDormand, John Malkovich, Alan Tudyk, Kevin Dunn

Komentarze

Anonimowy pisze…
ale pojechałeś po rajtach... ale musze się niestety zgodzić. Mi się w filmie jeszcze podobał mercedes SLS =)